Na łamach dziennika Rzeczpospolita ukazał się artykuł autorstwa radcy prawnego Marcina Sykały, poświęcony sytuacji wierzyciela po upływie terminu przedawnienia.
Co może wierzyciel, gdy czas działa na jego niekorzyść?
Na łamach dziennika Rzeczpospolita ukazał się artykuł autorstwa radcy prawnego Marcina Sykały, poświęcony sytuacji wierzyciela po upływie terminu przedawnienia. Choć przedawnienie pełni ważną funkcję w systemie prawnym i co do zasady prowadzi do ograniczenia możliwości egzekwowania roszczenia, nie musi oznaczać końca działań po stronie wierzyciela.
W artykule omówiono m.in. skutki upływu terminu przedawnienia oraz to, na czym w praktyce polegają wynikające z niego ograniczenia. Autor analizuje również instytucję zrzeczenia się zarzutu przedawnienia – zarówno w kontekście dobrowolnego działania dłużnika, jak i sytuacji, w których jego zachowanie może być uznane za dorozumiane zrzeczenie się tego zarzutu. Wskazuje, kiedy takie oświadczenie staje się skuteczne i jakie wymogi formalne powinno spełniać, by wywołać zamierzone skutki prawne.
Z tekstu dowiemy się również, że skuteczne zrzeczenie się zarzutu może prowadzić do rozpoczęcia nowego biegu terminu przedawnienia. Autor porusza także ważną kwestię różnic pomiędzy sytuacją konsumentów a przedsiębiorców – zwłaszcza w świetle obowiązujących przepisów oraz aktualnego orzecznictwa. Zwraca przy tym uwagę na znaczenie zasad współżycia społecznego, które w pewnych przypadkach mogą wpływać na ocenę dopuszczalności powoływania się na przedawnienie.
Publikacja stanowi uporządkowane omówienie praktycznych aspektów dochodzenia roszczeń po przedawnieniu i pokazuje, że nawet po upływie czasu określonego w przepisach, wierzyciel nie jest całkowicie pozbawiony narzędzi działania.
Z pełną treścią artykułu można zapoznać się w serwisie Rzeczpospolitej.
Masz pytanie? Napisz lub zadzwoń do Nas
Potrzebujesz wsparcia?
Skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy i znajdziemy
najlepsze rozwiązanie dla Twojego biznesu.